sobota, 28 stycznia 2012

O co chodzi z nadstawianiem drugiego policzka?

Jedną z najpopularniejszym i najpowszechniej przytaczanych nauk Jezusa, a wręcz nauką, która uważana jest za sztandarową, jest lekcja o nastawianiu drugiego policzka.

Mowa jest o tym w Kazaniu na Górze.

Słyszeliście, że zostało powiedziane:
Oko w zamian za oko,
ząb w zamian za ząb.
Jednak ja wam mówię:
Nie będziecie się podnosić przeciwko złu,
ale jeśli ktokolwiek uderzy cię w prawy policzek,
nadstaw mu również drugi.
A jeśli ktokolwiek chce się z tobą sprzeczać i zabrać ci tunikę,
zostaw mu również płaszcz.
A jeśli ktoś zmusza cię do pójścia z nim jedną milę,
idź z nim dwie.

Ewangelia według Mateusza 5:38-41

(tłumaczenie na podstawie aramejskiej Peszitty - Paweł Szulik; wszelkie prawa zastrzeżone)

W jaki sposób lekcja o nadstawianiu drugiego policzka jest rozumiana?

Powszechnie uważa się, że w tych słowach Jezus narzuca na człowieka wierzącego obowiązek niereagowania na przemoc ze strony innych ludzi. Pośród chrześcijan spotykałem się najczęściej właśnie z taką interpretacją tych słów. Pamiętam nawet rozmowę z pewnym chrześcijaninem. Kiedy zapytałem go, co by zrobił, gdyby ktoś zaczął go agresywnie bić. Odpowiedział, że nie zrobiłby nic, bo Jezus uczył, aby nadstawić drugi policzek. Oczywiste jest więc, że lekcję o nadstawianiu drugiego policzka rozumiał on jako obowiązek bierności wobec przemocy.

A co naprawdę chciał przekazać nam Jezus w przytoczonych powyżej słowach? Po pierwsze, musimy pamiętać, że Jezus był kochającym Torę Żydem. Tora (Nauka Mojżesza) wyznawała zasadę talionu, czyli odpłaty równoważnej wyrządzonej szkodzie. Jeśli ktoś uderzył kogoś i zrobił mu siniec, winnego trzeba uderzyć tak, aby też miał siniec (Druga Księga Mojżeszowa 2:23-25). "Oko za oko, ząb za ząb" - grzmią słowa Tory. Czy Jezus zaprzeczył Torze? Czy ją unieważnił? Pozornie wydaje się, że tak, ale...

Jezus mówiąc: "słyszeliście, że zostało powiedziane", nie odwoływał się nie do Pisma, ale do tego, jak je interpretowali faryzeusze. Kiedy Jezus mówił na temat Tory, Psalmów lub proroków, zawsze poprzedzał swoją wypowiedź słowem: "Napisano". Tutaj używa słowa: "Powiedziano". Kolejnym dowodem na to, że Jezus mówi nie o samym Piśmie, ale o nauce faryzeuszów, jest fakt werset z Ewangelii według Mateusza 5:43:

Słyszeliście, że zostało powiedziane:
Będziesz kochał bliźniego,
a nienawidził swojego wroga.
(tłumaczenie na podstawie aramejskiej Peszitty - Paweł Szulik; wszelkie prawa zastrzeżone)

Pierwszy nakaz, aby kochać swojego bliźniego, oczywiście znajduje się w Torze, natomiast drugiego nakazu, aby nienawidzić swojego wroga, próżno szukać w Starym Testamencie. Po prostu tam go nie ma. Jest to nauka faryzeuszów, której nie "napisano" ale "powiedziano". Jezus nie mógł sprzeciwić się prawu odwetu ustanowionemu w Świętej Torze. Mógł za to sprzeciwić się naciąganej interpretacji faryzeuszów, co oczywiście zrobił.

Faryzeusze, zasłaniając się słowami "oko za oko, ząb za ząb" nawoływali do zemsty, agresji. Jezus uczył czego innego. Nawoływał, aby nie reagować od razu na zaczepkę do walki. "Jeśli ktoś ci wymierzy policzek, nadstaw mu drugi". Nie daj się zaangażować w bójkę, nie daj się sprowokować. Może, kiedy nadstawisz mu pokojowo drugi policzek, odpuści sobie i przestanie mieć chęć do walki? O to właśnie chodziło Jezusowi. Zauważmy, że Mistrz nie mówi nam, co mielibyśmy zrobić, kiedy ktoś nas jednak uderzy w nadstawiony już drugi policzek. Wtedy, zgodnie z prawem talionu (odwetu), powinniśmy się bronić. Mamy do tego prawo.

Obowiązek nadstawianie drugiego policzka nijak się ma do wojny obronnej. Jako obywatele, mężowie, opiekunowie, mamy obowiązek walczyć w obronie naszego kraju i naszych bliskich. To samo dotyczy napaści na ulicy. Uważam, że jest moim obowiązkiem bronić moich bliskich przed bandytami. Jeśli jednak to możliwe, to zgodnie z obowiązkiem nadstawienia drugiego policzka, powinienem szukać rozwiązania konfliktu bez walki.

Widzimy więc, że chrześcijanie zrobili ze słów Jezusa o nadstawianiu drugiego policzka swoisty obowiązek męczeństwa. Nakazują swoim uczniom bezsensowne, nierealne rzeczy, które są szkodliwe i chore. Słuchajmy więc uważnie, co ma do powiedzenia sam Jezus, nie słuchajmy natomiast ludzi, którzy wykrzywiają jego naukę.

5 komentarzy:

  1. Należy również zwrócić uwagę na tekst z Ewangelii Mateusza 5:17: "Nie mniemajcie, że przyszedłem rozwiązać zakon albo proroków; nie przyszedłem rozwiązać, lecz wypełnić" (Biblia Warszawska). Na temat słowa 'wypełnić' możnaby wiele mówić. Warto przeczytać komentarz Davida Sterna z "Komentarza Żydowskiego do Nowego Testamentu" (wyd. Vocatio) do tego wiersza (generalnie dużo w nim mowa o tym, że Tora wciąż obowiązuje, jednak w interpretacji Jezusa z Nazaretu). Streszczając wypowiedź p. Sterna, nie chodzi o to, że Jezus sam wykonał Torę czynem, ale uzupełnił jego treść. Te słowa z Ewangelii Mateusza wyraźnie mówią, że Jezus nie zrobił niczego, żeby unieważnić Torę Mojżesza, którą ustanowił przecież jego Ojciec - Bóg. Bóg zabronił unieważniania swojego Prawa: "Tych wszystkich rzeczy, przeze mnie nakazanych, pilnie będziesz przestrzegał, by je wykonać: niczego nie dodasz i niczego nie ujmiesz" Księga Powtórzonego Prawa 13:1 (Biblia Tysiąclecia). Jezus przyszedł, aby wytłumaczyć treść Tory i wyprostować błędne o niej rozumowanie. W tym przypadku Jezus tłumaczy, wbrew interpretacji faryzeuszów, że należy za wszelką cenę dążyć do pokoju, jednak bronić nam się wolno, a nawet powinniśmy to robić.

    OdpowiedzUsuń
  2. Słyszałam jeszcze taką interpretację: prawy policzek był policzkiem niewolnika. Tak się beszta kogoś od niechcenia i poniża. Człowieka wolnego, godnego sobie, jeśli się uderza - wyprowadza się cios, a ten trafia w lewy. "Nie będziecie się podnosić przeciwko złu,
    ale..." ale nie daj się poniżać, bądź godny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak. Był cały godzinny program na Nat GEo albo na Któryms z kanałów Discovery dokładnie wyjasniający tę sprawę w swietle kultury i obyczaju żydowskiego w czasach Chrystusa.

      Usuń
  3. W końcu ktoś rzeczowo to wytłumaczył.
    Czytałem też co na ten temat mają do powiedzenia świadkowie jehowy i właściwie twierdzą to samo. Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  4. W końcu ktoś to rzeczowo i prosto wytłumaczył.
    Miałem jeszcze okazję przeczytać jak do tego odnoszą się świadkowie jehowy i muszę powiedzieć, że właściwie uważają tak samo co było dla mnie pozytywnym zaskoczeniem.
    P.S. Nie to żebym był świadkiem jehowy :)

    OdpowiedzUsuń